niedziela, 17 listopada 2013

Siedzi sobie gosc na rybach


Siedzi sobie gosc na rybach, w pewnym momencie ma branie. Wyciaga, a tam taka niewielka zlota rybka. Przyjrzal sie jej i stwierdzil, ze taka malizna to on sobie glowy nie bedzie zawracal i juz chce ja wrzucic do wody, gdy nagle rybka sie odzywa: - Czekaj ! Ja jestem zlota rybka i spelnie Twoje zyczenie. - Wiesz co, ale ja juz mam wszytko o czym mozna tylko marzyc, wiec dzieki ale Cie wrzuce do wody. - Nie, tak nie moze byc, tradycji musi stac sie zadosc. Sluchaj postawie Ci taka chate, ze ludzie w promieniu 100 km beda Ci zazdroscic. - Kiedy ja juz mam taka chate ! - No to dam Ci bryke jakiej nikt w Polsce nie ma. - Tez juz mam taka ! Rybka chwile sie zastanawia i pyta: - A jak z Twoim zyciem seksualnym, tzn. jak czesto to robisz ? - Ze dwa razy w tygodniu. - To ja Ci zalatwie, ze bedziesz mial dwa razy dziennie ! - Eee tam, ksiedzu nie wypada ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto