Przychodzi dwoje młodych ludzi do zakrystii załatwiać formalności przed
ślubem. Spisują wszystkie akta, itp. Na końcu przyszły małżonek pyta księdza
ile powinien zapłacić ?
Na to ksiądz, że to już zależy od jego woli i od tego jak ocenia szczęście z
przyszłą żoną. Wtedy młodzian spojrzał na stojącą obok niego pannę,
westchnął głęboko i wyjął z portfela 10 zł.
Ksiądz wziął banknot, popatrzył na przyszłą pannę młodą, westchnął głęboko i
wydał 5 zł reszty....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz