niedziela, 17 listopada 2013

Kierowca z zona zostali zatrzymani przez policanta


Kierowca z zona zostali zatrzymani przez policanta. Kierowca: O co chodzi? Policjant: Jechal pan co najmniej 90km/h w terenie zabudowanym. Kierowca: Skądże, jechałem równe 60. Żona: Kochanie, przeciez jechales 110! (Kierowca rzuca zonie gniewne spojrzenie) Policjant: Otrzyma pan rowniez mandat za uszkodzenie swiatla stopu. Kierowca: Nie mialem pojecia, ze sa uszkodzone. Zona: Kochanie, przeciez miales je naprawic wieki temu! (Facet znowu rzuca zonie gniewne spojrzenie) Policjant: Zauwazylem rowniez, ze nie zapial pan pasow. Kierowca: Rozpialem je jak pan podchodzil. Zona: Przeciez Ty nigdy nie zapinasz pasow kochanie. Kierowca odwraca sie do zony i krzyczy: ZAMKNIJ SIE WRESZCIE!!! Policjant pyta sie zony: Czy maz zawsze tak na pania krzyczy? Zona: Nie, tylko wtedy gdy jest pijany...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto