środa, 20 listopada 2013

Za wczesnej Rosji Radzieckiej


Za wczesnej Rosji Radzieckiej na granicy finskiej kwitl przemyt. Wysylano tam zolnierzy, zeby przemytnikow lapali. Wlasnie jeden krasnoarmiejec zatrzymal kobiete i pyta o dokumenty. - U mienia niet dokumientow. - Nu, nizadnej bumagi? Kobieta dala bumage. Zolnierz czyta: - Analiza...moczu... nu, wot kakaja francuzkaja familia... bielka niet...sachara niet... Eee, to wy nie spekulant, poszli!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto