środa, 20 listopada 2013

Do bunkra wpada spanikowany szeregowy Wania


Do bunkra wpada spanikowany szeregowy Wania. - Towariszcz liejtnant! Tanki! - A skolko ich? - Piat! - Eeee tam, dupe zawracasz drobiazgami - denerwuje sie oficer. Podobnie reaguje gdy Wania melduje o 10 a potem 50 czolgach. Gdy jednak ich liczba zwieksza sie do 100 oficer mowi: - Wot, probliema. Wez granat - i idz. Po 10 minutach wraca spocony i zadowolony z siebie Wania. - No i kak? - Dwa uciekly, reszta plonie. - Charaszo... Oddaj granat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto