Przychodzi baba to lekarza. Ten ją bada, po czym mówi:
- Proszę oddał mocz do analizy. Probówka stoi na tam na szafie. Ja za chwilę
Wrócę. Wraca po 10 minutach i oczom nie wierzy. Cała ściana i podłoga mokra.
- Pani chyba oszalała ?
- Wcale nie. Niełatwo jest oddał mocz do probówki stojącej na szafie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz