Do lekarza przychodzi mężczyzna.
- Panie doktorze, ja chyba nie mogę mieć dzieci.
- Zaraz sprawdzimy. Proszę oto jest słoik, proszę iść za parawan i tam oddał
Nasienie. Facet idzie za parawan, a stamtąd za chwilę słychać stękanie,
Sapanie i wzdychanie. Trwało to może z piętnaście minut, aż z gabinetu
Pouciekały˙przerażone pielęgniarki. W kopcu lekarz nie wytrzymał.
- Panie, dosył tego. Nie przyszedł pan tu dla przyjemności.
Zza parawanu wychodzi zawstydzony facet, spocony jak mysz.
- Ja bardzo przepraszam. Próbowałem lewą ręką, Próbowałem prawą ręką.
Próbowałem nawet przez szmatę. I nic... Nie mogę odkręcił tego słoika !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz