Przychodzi facet do spowiedzi i mówi :
Pilem ,paliłem ,konia waliłem.
Ksiądz liczy na kalkulatorze ,mnoży ,dzieli ,odejmuje ,w końcu mówi :
Za pokutę odmów 5 Zdrowasiek i 5*Ojcze nasz .
I tak sytuacja powtarza sie pare razy
Przychodzi ostatni facet i mówi :
Pilem palilem .
Ksiadz liczy ,liczy ,kasuje ,liczy od nowa i nic mu nie wychodzi .
W koncu mowi zdenerwowany :
Idz synu za kosciol i zwal se konia,
Bo mi tu ulamki wychodza ..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz