piątek, 18 lipca 2014

Po imprezie.

Po imprezie. Gospodarz budzi się, ku swojemu zaskoczeniu, we własnym łóżku.

Rozgląda się i patrzy - obok niego laska. Jóź nie śpi. Kurcze, co to jest?

Wypada zacząć rozmowę...:

Gospodarz: Cześć... Jak masz na imię?

Laska: Żaneta.

G: Hmm... A ile masz lat?

L: A na ile wyglądam?

G: Pier.............sz, nawet żółwie tyle nie żyją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto