poniedziałek, 18 listopada 2013

Wchodzi farmer do pubu


Wchodzi farmer do pubu i powtarza: -Tego sie nie da wytlumaczyc...Tego sie nie da wytlumaczyc...Tego... -Stary, czego sie nie da wytlumaczyc - pytaja koledzy -Sluchajcie...Doje wczoraj krowe, a ona jak mnie kopnie przednia noga. Wiec sie wkurzylem wzialem sznurek, zwiazalem jej przednie nogi i dalej ja doje. wtedy ona kopnela mnie tylna noga. Znowu sie wkurzylem, chcialem jej zwiazac tylne nogi, ale nie mialem juz sznurka, wiec wyciagnalem pasek ze spodni i zmotalem jej tylne nogi. Wtedy ona zaczela mnie bic ogonem. Wstalem wiec, zlapalem ja za ten ogon i odgialem go do tylu i wowczas spadly mi spodnie. Akurat do obory weszla moja zona. I tego sie nie da wytlumaczyc...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto