Siedza dwaj wedkarze i lowia ryby. Tak niefortunnie zarzucili wedki, ze
zaczepili o hol narciarza wodnego i tanten poszedl pod wode. Rzucili sie na
ratunek. Wyciagneli go, robia sztuczne oddychanie. W pewnej chwili jeden z
nich mowi:
- Ty, to chyba nie ten.
- Czemu tak sadzisz?
- Bo tamten mial narty, a ten ma lyzwy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz