niedziela, 17 listopada 2013

Ruski mafiozo


Wychodzi ruski mafiozo z moskiewskiego Sheratona, podchodzi do swojego nowego mercedesa, sięga po klamkę i w tym momencie auto wybucha. - Kurwa mać! - krzyczy wściekły gangster. - Nowy merc, dałem za niego 100 tysięcy baksów! Po chwili coś sobie przypomina: - Cholera! W bagażniku miałem milion marek dla Stiopy, no niech to diabli! W tym momencie podchodzi do niego przechodzień i z troską pyta: - Nic się panu nie stało? O Boże, urwało panu dłoń! Mafiozo popatrzył na rękę i mówi: - No nie, kurwa ! I jeszcze rolex od Nataszy !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto