Przychodzi jeden kumpel do drugiego, patrzy a na jego ogródku kort tenisowy,
na którym zacięty pojedynek staczają Andre Agassi z Borisem Becker`em.
Facetowi szczęka opadał i pyta kumpla:
- Stary, jak to się stało, że u Ciebie na ogródku grają w tenisa największe
gwiazdy ?!
- Wiesz, mam złotą rybkę i ona spełnia moja życzenia.
- Słuchaj to pożycz mi ją. Chociaż na jeden dzień, proszę.
Facet chwilę się łamał, ale w końcu mówi:
- Dobra, ale pamiętaj o jednym: ona jest trochę przygłucha i jak będziesz
wymawiał życzenie to musisz to zrobić głośno żeby zrozumiała. Wieczorem
przed snem wypowiedz życzenie, a rano będzie spełnione.
Gość leci do domu stawia rybkę na stole i prosi ją o górę złota. Rano budzi
się, wstaje, patrzy, a tam na ogródku potężna góra błota. Wściekły leci do
kumpla z pretensjami:
- Stary ja ją prosiłem o górę złota, a ona mi dała górę błota ! Co jest ?!
- Mówiłem Ci, że ona jest przygłucha. Myślisz, że ja prosiłem o wielkiego
tenisa ?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz