niedziela, 17 listopada 2013

Po uroczystości weselnej


Po uroczystości weselnej nowożeńcy wychodzą z kościoła. Wszyscy chcą, by młodzi jechali samochodem. Pan młody odpowiada: - Wynająłem pałac i w nim odbędzie się uroczystość weselna. A do pałacu pojadę wraz z moją żoną powozem. I kiedy tak sobie jadą w pewnym momencie koń się potyka, a pan młody ze stoickim spokojem zatrzymuje powóz: - Prrr. Podchodzi do konia i mówi: - Raz. Po jakimś kilometrze koń się ponownie potyka. Pan młody spokojnie zatrzymuje powóz, podchodzi do konia i mówi: - Dwa. Kiedy już przy bramie pałacu koń potyka się po raz trzeci, pan młody zatrzymuje powóz i wyciągając pistolet podchodzi do konia i mówiąc: - Trzy. Strzela. Koń pada martwy, a siedząca w powozie pani młoda krzyczy: - Jezu, co ty zrobiłeś?! Zabiłeś bezbronne zwierzę! Na to pan młody podchodzi do niej i mówi spokojnie: - Raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Śmiechu Warto

Śmiechu Warto